W Światowy Dzień Rzek (w tym roku przypada w ostatnią niedzielę września, 22.09.) przedstawiamy Społeczny Plan Odbudowy Odry. To odpowiedź organizacji społecznych na katastrofę odrzańską z 2022 roku. Zainicjowały go organizacje zrzeszone w Koalicji Ratujmy Rzeki i Koalicji Czas na Odrę, w tym WWF Polska.

Czym jest SPOO?

Założenia Społecznego Planu Odbudowy Odry powstały w listopadzie 2022 r. Sam Plan nie jest jednym dokumentem. To proces składający się z wielu wspierających Odrę działań, realizowanych przez różne organizacje zrzeszone w Koalicji Ratujmy Rzeki i Koalicji Czas na Odrę. Przykładowo:

Fundacja WWF Polska koordynuje opracowania hydrobiologiczne i hydromorfologiczne, a także planuje opracowanie wybranych działań dla całej doliny Odry w obrębie województwa dolnośląskiego;

Fundacja Greenmind i Fundacja Frank Bold opracowały Rekomendacje zmian prawnych niezbędnych do zminimalizowania wpływu zrzutów wód kopalnianych na stan rzek (np. temat pozwoleń wodnoprawnych);

Fundacja Ekorozwoju zorganizowała dwie konferencje o renaturyzacji Odry, w tym jedną międzynarodową, na której przedstawiono szereg pozytywnych przykładów renaturyzacji rzek i wymieniono się doświadczeniami w tym zakresie.

Plan powstaje zatem etapami.

Istotne jest to, że rekomendacje i wnioski Koalicji są na bieżąco przekazywane m.in. na spotkaniach grupy roboczej przy Międzyresortowym Zespole ds. Przeciwdziałania Sytuacjom Kryzysowym i Zagrożeniom Środowiskowym na rzece Odrze, na parlamentarnym zespole ds. renaturyzacji Odry czy wodnych okrągłych stołach organizowanych przez Wody Polskie – wskazuje dr Alicja Pawelec-Olesińska, ekspertka Zespołu Ochrony Ekosystemów Wodnych WWF Polska.

SPOO finansowany jest ze środków zbiórki publicznej, funduszy przekazanych przez artystów z aukcji ich prac, w tym szczególnie kolektywu Siostry Rzeki, oraz środków własnych poszczególnych organizacji zrzeszonych w obu Koalicjach.

Społeczny Plan Odbudowy Odry

Statystyki grozy

Prace nad Społecznym Planem Odbudowy Odry zaczęliśmy od pozyskania własnych danych na temat stanu Odry przed i po katastrofie. Badania na Odrze przeprowadzono rok po katastrofie, jesienią 2023 r., od granicy do ujścia, w prawie 20 puntach. Nasze działania skoncentrowaliśmy na zleceniu badań rzeki w zakresie głównych grup organizmów wodnych, które ucierpiały najbardziej, czyli ichtiofauny i małży. W zakresie części hydrobiologicznej przeanalizowano również stan Odry przed katastrofą oraz po katastrofie na podstawie dostępnych danych z monitoringu oraz innych analiz i opracowań.

W czasopiśmie Science of the Total Environment* przedstawiono badania naukowców i ekologów z organizacji pozarządowych, wskazujące, że w katastrofie odrzańskiej zginęło ponad 215 milionów organizmów wodnych, w tym aż 85% populacji ślimaków, blisko 90% małży skójkowatych i 3,3 mln ryb tj. 60% biomasy ryb.  Według naszych szacunków, w zależności od przyjętych współczynników, ta liczba mogła wynieść nawet ok. 120 milionów ryb. Grupą szczególnie wrażliwą okazały się gatunki chronione, jak różanka pospolita. Co istotne, po katastrofie odrzańskiej zmniejszeniu uległa średnia masa łowionych ryb, co wskazuje, że w katastrofie zginęły licznie duże osobniki.

Wnioski z analizy pierwszego etapu naszych prac dla doliny Odry w obrębie woj. dolnośląskiego wskazują, że wśród ryb ucierpiała głównie różanka pospolita, ponieważ jej cykl życiowy zależy od małży skójkowatych, do których składa ona ikrę. Zapłodnienie jaj i wylęg odbywa się we wnętrzu małża. W związku z tym, że populacja małż została zdziesiątkowana w trakcie katastrofy odrzańskiej, a dodatkowo odradza się wolno, ma to istotny wpływ na liczebność różanki. Małże są ogromnie ważne dla wodnego ekosystemu, bo idealnie filtrują wodę. Im ich mniej, tym rzeka gorzej radzi sobie z zanieczyszczeniami. Ślimaki z kolei pełnią kluczową rolę w obiegu składników odżywczych i są źródłem pożywienia m.in. dla ryb czy ptaków mieszkających w okolicy rzeki.

martwe ryby w Odrzemartwe ryby w Odrzemartwe ryby w Odrze

Migracje pokarmowe ptaków

Obserwacje wskazują na możliwy duży związek między katastrofą odrzańską a zmniejszeniem się liczebności ptaków zimujących bezpośrednio na Odrze tuż po zaistniałej katastrofie ekologicznej. Zaobserwowano, że kilka miesięcy po katastrofie, zimą, nastąpił znaczący spadek liczebności ptaków zimujących na Odrze (10 spośród 16 analizowanych gatunków). Głównie dotyczy to takich gatunków jak łyska, gągoł, czernica i głowienka. Jaki może być powód? Drastycznie ograniczona została baza żerowa ptaków na całej długości Odry. W konsekwencji zwierzęta te przeniosły się na obszary zalewowe doliny rzeki – tu bowiem zanotowano wzrost liczebności wskazanych gatunków. Co ważne, analizując wszystkie powierzchnie monitoringowe, nie zauważono istotnych zmian w trendach liczebności (sumaryczna liczba ptaków na rzece i dolinie nie zmieniła się). A to dowodzi, jak ważna jest nieprzekształcona dolina z siedliskami wodnymi dla zwierząt – tutaj dla ptaków – np. jako baza pokarmowa, w sytuacji, gdy z jakiegoś powodu rzeka będzie niedostępna.

Korelacja ta jest na tyle istotna, że można wnioskować, iż „złota alga”, a właściwie jej bezpośredni skutek, czyli uszczuplenie populacji ryb i innych organizmów wodnych, miał wpływ na liczebność zimujących na Odrze ptaków w pierwszym roku po katastrofie odrzańskiej. Na tę sytuację mogły mieć też jednak wpływ inne czynniki, więc te pierwsze wnioski wymagają dalszych analiz – wyjaśnia Dorota Serwecińska, Specjalistka ds. Ochrony Ekosystemów Rzecznych WWF Polska.

Wola życia

Pomimo przerażających statystyk, badania wykonane w rok po katastrofie ekologicznej (jesienią 2023) wskazały na dość szybką odbudowę populacji ryb, prawdopodobnie głównie dzięki wędrówkom ryb z dopływów oraz odcinków Odry podlegających mniejszemu oddziaływaniu zakwitu i zachowanych refugiów (naturalnych miejsc schronień) ryb w siedliskach koryta Odry. Niestety populacja małży skójkowatych nie odradza się tak szybko jak populacje ryb, a ponowne zajęcie przez nie siedlisk może zająć kilka lat i obarczone jest ryzykiem zwiększonej presji gatunków inwazyjnych, czyli sytuacji, kiedy siedlisko rodzimych gatunków zajmą gatunki obce. Kolejne fale katastrofy generują dalsze straty i pogarszanie ekosystemu rzeki. Uregulowana Odra, o bardzo ograniczonej zdolności do samooczyszczania, pofragmentowana obecnie 30 stopniami wodnymi i wciśnięta w gorset tysięcy ostróg regulacyjnych (kamiennych budowli zawężających koryto rzeki), może nie być już w stanie sprostać kolejnym zagrożeniom. Zanieczyszczenia płyną rzeką dalej, a plany dalszej regulacji nie zostały jeszcze definitywnie wycofane. Widmo kolejnej fali katastrofy cały czas wisi w powietrzu, czego przykładem jest tegoroczna sytuacja w J. Dębie Wielkie, w Kanale Gliwickim czy jeziorze Dzierżno Duże.

Główne rekomendacje dla Odry

W związku z tym, jednym z najpilniejszych działań służącym poprawie stanu ekosystemu Odry po katastrofie jest teraz w perspektywie krótkofalowej odbudowa siedliska różanki poprzez reintrodukcję małży. W perspektywie długofalowej będą to wszelkie działania renaturyzacyjne na rzece i jej dopływach, dotyczące ograniczenia zasolenia i zanieczyszczenia rzeki i zakazu prowadzenia dalszych prac regulacyjnych na Odrze. Kluczowe jest tu odstąpienie od dotychczasowych rządowych planów żeglugowych wobec Odry.

Absolutnie należy zrezygnować z postrzegania Odry jako „towarowej” drogi wodnej. Należy zrezygnować z planów budowy jakichkolwiek nowych stopni wodnych, a żeglugę na Odrze ograniczyć tylko do żeglugi turystycznej. Takiej, w której to statki są dostosowane do rzeki, a nie rzeka przekształcana na potrzeby nowych statków czy barek kosztem ogromnych strat środowiskowych – podkreśla Dorota Serwecińska, Specjalistka ds. Ochrony Ekosystemów Rzecznych WWF Polska.

W takim duchu zmian należy planować dalsze proprzyrodnicze działania na Odrze. Mogą to być na przykład działania polegające na poszerzeniu terenów zalewowych w dolinie czy odtwarzaniu siedlisk zależnych od wód, czyli zmierzające jednocześnie do ograniczenia skutków suszy i ochronie przeciwpowodziowej. Wzmocnią odporność ekosystemu Odry na zmiany klimatu.

Odra w Ratowicach

Dlaczego powstał SPOO?

Po katastrofie odrzańskiej w 2022 r. panował duży chaos informacyjny i kompetencyjny – zarówno w zakresie niespójnego i nieskutecznego monitoringu rzek, jak i braku strategii w administrowaniu wodami oraz działań w zakresie zarządzania kryzysowego. Za gospodarowanie wodami i ochronę ekosystemów wodnych odpowiada Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, które jednocześnie podlega pod Ministerstwo Infrastruktury, prowadząc inwestycje infrastrukturalne i prace utrzymaniowe. W praktyce dochodzi do sytuacji, że Wody Polskie realizują sprzeczne interesy. Z jednej strony mają chronić przyrodę, a jednocześnie są odpowiedzialne za inwestycje, które niekoniecznie działają na korzyść przyrody. Szczegółowo opisywaliśmy tę kwestię tu: https://wwf.pl/monitoring-rzek-w-polsce

W oficjalnych, rządowych przekazach brakowało informacji o pełnych mechanizmach katastrofy odrzańskiej. Minimalizowano wpływ na to zdarzenie takich czynników jak zasolone wody zrzucane przez kopalnie i regulacja koryta Odry. Skutkiem regulacji rzek jest zmniejszanie ich zdolności do samooczyszczania. W tamtym czasie również Ministerstwo Infrastruktury i Wody Polskie kładły bardzo duży nacisk na rozwój śródlądowych dróg wodnych, w tym Odrzańskiej Drogi Wodnej (planowano dalszą regulację i kaskadyzację Odry). Inwestycje w tym zakresie były wpisywane do różnych planów i programów z zakresu gospodarowania wodami, a także do tzw. specustawy o „rewitalizacji” Odry, której wstępne założenia przedstawiono już krótko po pierwszej fali katastrofy odrzańskiej.

Dla organizacji pozarządowych skupionych w Koalicji Ratujmy Rzeki i Koalicji Czas na Odrę było więc istotne, aby w opozycji do rządowych dokumentów i planów wyraźnie komunikować rzeczywiste przyczyny katastrofy, czyli kumulację kilku czynników, które wpłynęły na rozwój „złotej algi” w Odrze. Ważne było także określenie kierunków działań: przede wszystkim ograniczenie zasolenia w rzece i rezygnację z dalszej regulacji rzeki na rzecz wszelkich działań zmierzających do renaturyzacji Odry.

Za nami pierwszy rok badań. Do uzyskania wiarygodniejszych wyników i analiz potrzebne jest kontynuowanie prac w kolejnych etapach naszego planu. Liczymy, że proponowane przez nas kierunki działań zostaną wzięte pod uwagę przez stronę rządową przy budowaniu oficjalnych programów działań dla Odry.

 

Źródło:
1) Koalicja Ratujmy Rzeki http://www.ratujmyrzeki.pl/
2) https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0048969723065257

Opracowanie merytoryczne: Dorota Serwecińska, Starsza Specjalistka ds. Ochrony Ekosystemów Rzecznych
Redakcja: Ewa Paluszkiewicz, Specjalistka ds. Komunikacji